Zapiski z oblężonego miasta, czyli świat oczami inteligenta
counter
Blog > Komentarze do wpisu

Skutki bezmyślnej pewności siebie

Masz brykę. Zajebistą brykę. Obok ciebie siedzi zajebista laska, o dziwo twoja żona, a nie kochanka. Suniesz ulicami Warszawy patrząc na wszystkich z góry. SUV daje poczucie pewności siebie. Nie potrzebujesz go, gdyż i tak masz jej dużo. Zbliżasz się do celu. Jedziesz do restauracji, a może na basen. Musisz skręcić i robisz to, nie rozglądając się zbytnio - przecież jesteś królem ulicy i świata.

Wtem!

Natrętny dzwonek okazał się dzwonkiem tramwaju, który na zielonym świetle chciał przejechać przez skrzyżowanie. Udało Ci się. Jechałeś powoli i wbiłeś się tylko na kilka centymetrów. Twój SUV utknął tuż za środkowymi drzwiami wagonu płacąc porysowanym zderzakiem za twoją pewność siebie. Patrzysz z nienawiścią na tramwaj pełny ludzi. Wysiadasz, zamiast po prostu się cofnąć. Idziesz do motorniczego i drzesz się, że to jego wina, próbując wymusić na nim i świadkach zmianę rzeczywistości. Oburzony odmową, rozkazujesz żonie dzwonić na policję, a sam dzwonisz do kogoś, do kogo mówisz "panie komendancie". Wszyscy mają wiedzieć, że to ty wygrasz tę potyczkę.

Skąd miałeś w tym momencie wiedzieć, że części pasażerów będzie się chciało zostać i poczekać na policję?

Nadmierna pewność siebie może zgubić. Ty, buraku, zapłacisz za naprawę tramwaju. Odczuwam z tego powodu paskudną satysfakcję.


środa, 28 października 2009, intel-e-gent

Polecane wpisy

  • Ból wciąż we mnie siedzi

    To już ponad rok, a mnie to wciąż boli. Ciekawe, czy druga strona też boi się spojrzeć w lustro? Wątpię. Ile prawdy jest w tej maksymie, by uważać na przyjaciół

  • Koniec to początek

    Bredzenie o końcu świata wywołuje u mnie uśmiech. Cyniczny uśmiech. Tak się składa, że 2012 był rokiem, w którym mój świat skończył się dwa razy. I co? I nic, b

  • Skasowany wpis

    Nieliczni czytelnicy blogu zauważą pewnie, że zniknął pewien wpis. Zniknął, bo zniknąć musiał. Był niesprawiedliwy, nieobiektywny i, tak naprawdę, nie miał praw

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: