Zapiski z oblężonego miasta, czyli świat oczami inteligenta
counter
Blog > Komentarze do wpisu

Nalot na Warszawę!!!

Dziś poczułem się jakbym faktycznie był w oblężonym mieście. Wymarłe ulice przeraziły mnie i choć szybko zorientowałem się, że nie ma to związku z prohibicją, a jej przyczyną, to wcale nie zmniejszyło to mojego niepokoju.

Oglądałem przed chwilą Fakty na TVN. Poza kryptoreklamą Dziennika nie było nic co mogłoby wyjść poza nalot B 16. Na świecie i w Polsce nic innego się nie dzieje. W Darfurze nie giną ludzie, w Iraku spokój, lotnisko w Stambule cudownie ugasiło się samo... Rozumiem, że wizyta B 16 jest ważna, ale przecież są też inne ważne rzeczy, o których warto wiedzieć! Świat nie kończy się na B 16 i jego wizycie w Polsce!

Wściekam się trochę antyklerykalnie, ale mnie to po prostu wkurza. Marnuje się pieniądze podatnika na jakieś msze i pielgrzymki zamiast wydać je na szpitale. To jest po prostu marnotrastwo i tyle.

Ulżyło mi jak to napisałem :-) W końcu od tego jest blog. Wracam do Mozarta, którego lubi zresztą B 16 (tyle, że on potrafi zagrać WAMa, a ja muszę słuchać płyt).

Pozdrawiam

intel-e-gent

czwartek, 25 maja 2006, intel-e-gent

Polecane wpisy

  • Ból wciąż we mnie siedzi

    To już ponad rok, a mnie to wciąż boli. Ciekawe, czy druga strona też boi się spojrzeć w lustro? Wątpię. Ile prawdy jest w tej maksymie, by uważać na przyjaciół

  • Koniec to początek

    Bredzenie o końcu świata wywołuje u mnie uśmiech. Cyniczny uśmiech. Tak się składa, że 2012 był rokiem, w którym mój świat skończył się dwa razy. I co? I nic, b

  • Skasowany wpis

    Nieliczni czytelnicy blogu zauważą pewnie, że zniknął pewien wpis. Zniknął, bo zniknąć musiał. Był niesprawiedliwy, nieobiektywny i, tak naprawdę, nie miał praw

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/05/25 21:24:05
Uciekłam rano z Wawy do Gdańska. Niestety, przed f/Faktami uciec sie nie da...

Pozdrawiam